Fotografia reklamowa
Czy tego chcemy, czy nie – większość ludzi na Ziemi jest wzrokowcami. W przypadku reklamy oznacza to, ze nawet najpiękniejszy, najbardziej ukwiecony opis produktu nigdy nie zastąpi jego zdjęcia… Dobrze zrobione zdjęcie potrafi wydobyć z obiektu to, co w nim dobre i ukryć wszelkie niedociągnięcia. Wystarczy tylko przypomnieć sobie ogromne billboardy rozpościerające się na ścianach budynków w wielkich miastach. Tak – zdjęcie zawsze robiło i zawsze będzie robić duże wrażenie na odbiorcy – kto wie, czy nie największe…
Mając na myśli reklamę internetową, również tu zdjęcia są jak najbardziej pożądane. Zmienia się może nieco ich wielkość, fotografowane obiekty, cel zamieszczenia fotografii, jednak i tu ze zdjęciem trzeba po prostu „trafić”, aby i ono trafiło do rzeszy odbiorców i stało się świetną, niezależną reklamą. Jednak mimo wszystko, aby zrobić dobre zdjęcie, nie wystarczy wziąć aparat do ręki i „jakoś to będzie”. Współcześnie firmy zajmujące się fotografią – również tą reklamową, zatrudniają samych specjalistów – ludzi nie tylko z umiejętnościami, ale przede wszystkim z dużą wyobraźnią i zmysłem sztuki. Tak naprawdę nie ma też jednej właściwej metody na zrobienie dobrego zdjęcia – najczęściej jest to metoda prób i błędów. Tworząc zdjęcia na stronę, czy w ogóle pod reklamę internetową, trzeba jednak pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim powinno ono być czytelne, wręcz alegoryczne, proste w przekazie i stosunkowo łatwe do odczytania. Musimy pamiętać, ze nikt nie będzie wpatrywał się w nasze zdjęcie przed kilkanaście minut, zastanawiając się, co przedstawia, tylko od razu włączy inną stronę. Fotografia musi być obrazem reklamy, jednak nie może jej przesłaniać, a jedynie ilustrować. Ogromną rolę w robieniu zdjęć stanowi światło – od tego, jak je ustawimy, zależeć będzie nawet odbiór naszego zdjęcia. Musimy też pamiętać, że prawdziwa fotografia reklamowa, jako istotna forma sztuki, różni się od tej „produktowej”, mającej na celu jedynie właściwe ukazanie wybranego obiektu.
Inne formy reklam internetowych
Tak jak zwykła reklama to nie tylko ulotki, tak i reklama internetowa to nie tylko bannery, same strony WWW, zaprojektowane specjalnie z tą myślą. Ten rodzaj reklamy ma również inne, nie mniej ciekawe postaci.
Jedną z nich jest tzw. wizytówka. Pełni ona rolę takiej mini-witryny – jest mniejsza od zwykłej strony WWW, na przykład nie posiada podstron – tak więc wszystko znajduje się na stronie głównej. Wszystko, czyli podstawowe, najistotniejsze informacje o przykładowej firmie, lokalizacja, kontakt, kilka zdjęć, zwięźle zamieszczona oferta. Na wizytówki wchodzi się szybko i łatwo. Łatwo też je stworzyć – wystarczy wypełnić odpowiedni szablon – nie trzeba być nawet z branży komputerowej. Ciekawą, choć na pewno irytującą formą reklamy są również przerywniki reklamowe – to typowe reklamowe strony, które przeszkadzając we wczytywaniu się wybranej strony, kierują internautę na siebie, automatycznie zmuszając go do obejrzenia spotu, czy grafiki. Zazwyczaj takie strony posiadają animację i dźwięk. Odłamem, można powiedzieć, przerywników, są tzw. okna siostrzane. Reklama tutaj również ma formę odizolowanej witryny, jednak jest ona ładowana w osobnym oknie przeglądarki, której używamy. Włącza się wraz ze stroną, którą wybraliśmy, jednak jej „nie przerywa”. Bardzo popularną (choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę) formą reklamy jest również SPAM – w postaci komercyjnych wiadomości wysyłanych masowo do jak największej ilości odbiorców – za pomocą poczty internetowej. Przy okazji mailowania, podać możemy tu jeszcze notki reklamowe – dołączane automatycznie na końcu każdego maila przez serwer poczty krótkie reklamy, zawierające dodatkowy link do strony. Nie widzi ich nadawca, ponieważ są one dodawane już po napisaniu i wysłaniu wiadomości.
Taka różnorodność wśród reklam jest potrzebna – nie należy bowiem zapominać o psychologicznej roli ogłoszeń; na każdego z nas „działa” coś innego, u każdego z nas co innego przykuje uwagę. Dzięki temu mamy również pełną możliwość rozwoju – poprzez wybór odpowiedniego dla siebie środka zaprezentowania siebie.
Początki reklamy internetowej – mailing

Tak jak wszystko, wszystkie działania człowieka, cały jego rozwój, tak i reklama ma swoją historię. W czasach dawniejszych odpowiedzialnymi za reklamę były przykładowe słupy, na których wieszano rozmaite ogłoszenia; po ulicach chodzili „wędrowcy”, wykrzykując głośno treść „reklamy”, później – roznosiciele gazet… Jeśli chodzi o reklamę internetową, swojego pierwszego poważnego sojusznika miała w mailingu.
Mailing to nic innego jak przesyłanie wiadomości – w tym przypadku treści reklamowej. Jest używane do dziś ale już na nie tak wielką skalę jak kiedyś – nie ukrywając, system tez nie zapewnia zbyt wielkiej popularności i powodzenia danych reklam… Przełom nastąpił jednak w 1993r., kiedy to na rynek wyszła nowa przeglądarka internetowa o nazwie Mosaic, która, oprócz standardowych „umiejętności” potrafiła również tworzyć ramki i „okienka”, będące zaczątkami dzisiejszych bannerów reklamowych. Wówczas to zaczęto odchodzić od tradycyjnych malingów i kierować się bardziej w stronę innych rodzajów reklamy internetowej. Nie oznacza to jednak, że mailing pełni teraz funkcję „eksponatu w muzeum” – mnóstwo stron internetowych zapewnia możliwość wpisania się na tzw. listę mailingową – w ten sposób informują swoich „klientów” o nowościach; przesyłają tzw. newslettery. Także strony językowe proponują uczenie się obcego języka właśnie przez mailing; inne witryny proponują rozmaite poradniki; strony religijne – nawet mailingowe formy rekolekcji… Trzeba jednak pamiętać, że w wyżej wymienionych rodzajach mailingu na przesyłanie materiałów za pomocą poczty internetowej klient musi się dobrowolnie zgodzić. Bez jego zgody witryna nie ma prawa wysyłać mu żadnych treści – i zazwyczaj nie kwapi się do tego… Jednak swoich klientów może przyciągnąć również przez mailing. I wówczas spełnia on rolę iście reklamową – zaprasza na strony. Przykładem są biura turystyczne, które tym sposobem zachęcają do zapoznania się z ofertą. Witryna nie musi nawet oferować wpisu mailingowego – pełni rolę typowej reklamy – jak zakładał pierwowzór mailingu.
Reklamy internetowe – bannery
Na co dzień stykamy się z różnymi rodzajami reklam. Również te internetowe dzielą się na kilka odmian. Zdecydowanie najpopularniejszą i przynoszącą największe efekty jest internetowa reklama bannerowa. Występuje ona w postaci niewielkich modułów graficznych, zwanych bannerami. Są umieszczane najczęściej w postaci graficznej lub interaktywnej, bezpośrednio na stronie internetowej. Każdy z nich jest połączony z linkiem strony, do której „prowadzi”. Rodzajów bannerów mamy mnóstwo – przytoczę tutaj kilka przykładów.
Banner główny (czy tradycyjny) jest modułem ruchomym lub nieruchomym, umieszczonym w górnej części strony – ma ją wyróżnić spośród innych i oczywiście, zaprowadzić do właściwej. Ten rodzaj reklam jest obecnie coraz bardziej ignorowany przez internautów. Bardzo popularnymi bannerami są Pop-Up i Pop-Under. Ujawniają się bez woli internauty w postaci dodatkowych „okienek” – Pop-Up „na wierzchu”, w innej stronie, Pop-Under nie zmienia miejsca położenia, występuje pod głównym oknem przeglądarki, na samym „dnie”. Inną formą, często irytującą internautów jest tzw. banner pływający (Scroll Banner) – jest to reklama „wędrująca” po stronie (w górę i w dół) razem z użytkownikiem – nie pozwala nam często przeczytać istotnych informacji ze strony, jednak skutecznie przyciąga wzrok. Za to największym bannerem jest zdecydowanie tzw. Billboard (megabanner) – pojawia się najczęściej od góry strony i zajmuje właściwie całą jej powierzchnię. Jest najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o promocję, czy wykreowanie danego produktu. Ciekawym rozwiązaniem jest także Top Layer – to reklama występująca w postaci krótkiej animacji (maksymalnie 30 sekund), najczęściej „wyposażonej” w dźwięk (i możliwość jego wyłączenia). Obowiązkowo posiadać musi również „krzyżyk” do wyłączenia całego spotu. Co ważne, nie może się „zapętlać”, tzn. po skończonej animacji, nie może ona odtwarzać się od początku. Uwagę internautów bardzo często przykuwa także Expand Banner – po „najechaniu” na niego myszką, błyskawicznie zwiększa lub zmniejsza swój rozmiar.
Reklama w Sieci i jej narzędzia

Od czasów najdawniejszych, a ściślej mówiąc, od czasów powstania pierwszych systemów handlowych – z początku tradycyjnej wymiany towarów, z czasem handlu bardziej przypominającego ten dzisiejszy, ludzie chcą zareklamować swoje produkty. I nie ma w tym nic dziwnego – bez reklamy bowiem (zwłaszcza w dzisiejszych czasach) dystrybutor po prostu nie istnieje. Media chyba jeszcze nigdy nie były w takim stopniu zasypywane ofertami reklamowymi jak teraz. Reklama ma swoich odbiorców w telewizji, prasie, w rozgłośniach radiowych, ale przede wszystkim w Internecie. Nic tak nie działa na naszą wyobraźnię i nie pobudza naszej ciekawości jak dobrze zrealizowana reklama internetowa.
Reklama zrealizowana za pomocą Internetu i tamże umieszczona, oczywiście jak wszystkie rodzaje, potrzebuje swoich narzędzi. Jest to przede wszystkim przeglądarka WWW (za pomocą której potencjalny odbiorca zobaczy reklamę), ale i również specjalnie do tego przystosowany system informatyczny – Ad server. Jest to niezawodne i bardzo pomocne narzędzie – pozwala użytkownikowi na przykład na tworzenie nie tylko reklam, ale i całych sieci, kampanii reklamowych, które można również dowolnie emitować, zarządzać nimi czy też obserwować ich analizę oraz rozwój i odbiór przez internautów. System ten zajmuje się przede wszystkim bannerami, jako sposobem rozreklamowania się w Sieci. Ale jak dokładnie działa ten program i co w swych działaniach wykorzystuje – to już temat na inny artykuł…
Innymi, poza bannerami formami reklamy internetowej są na przykład mailingi, pocztowy (i nie tylko) SPAM, mini-wizytówki, a także po prostu całe strony WWW. Obecnie reklama to najsilniejszy wojownik jeśli chodzi o działanie marketingowe i, swoją drogą, psychologiczne na potencjalnego internautę. Chcący stworzyć dobrą reklamę, webmaster, czy ktokolwiek kto działa w tym kierunku musi mieć niesamowicie wyczulony zmysł i wyobraźnię – musi bowiem przewidzieć, co najbardziej spodoba się odbiorcom, aby równocześnie sprawić, by były to reklamy przyjmowane z ciekawością i niosące za sobą „pozytywne konsekwencje”.